Problemy na rynku dysków twardych

Problemy na rynku dysków twardych
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Osoby, które planowały zakup nowego dysku twardego lub całej jednostki, która ma go w zestawie muszą się poważnie zastanowić nad tym czy jest to najlepszy czas na tego typu działania. Powódź, która w ostatnim czasie nawiedziła Tajlandie wyrządziła wiele szkód nie tylko zwykłym ludziom ale również firmom zajmującym się produkcją twardych dysków.

W Tajlandii produkuje się około 25 proc dysków twardych, które później trafiają na rynek. Odpływ takiej ilości towaru z jakiegokolwiek rynku musi skutkować sporym podwyższeniem cen. Popyt przecież nie zmalał za to podać poleciała znacznie w dół. W ostatnim kwartale tego roku na rynku pojawi się niemal o jedną trzecią dysków mniej niż w poprzednim. Wynika to ze zniszczenia zarówno zapasów jak i samych fabryk.

Jakby tego było mało zniszczonych zostało wiele komponentów, które miały posłużyć do wytworzenia nowych dysków. Gdyby chociaż one ocalały można by było przetransportować je do innej fabryki, które chociaż w części wzięła by na siebie ciężar uzupełnienia strat. Tak się jednak nie stanie. Aby wyobrazić sobie skale problemu należy jedynie wspomnieć ze Western Digital stracił przez powódź 60 procent swoich możliwości produkcyjnych a Toshiba niemal 50.

Co się stanie w najbliższym czasie? Na pewno część osób zwróci się stronę dysków SSD, które do tej pory nie były zbyt popularne ze względu na cenę. Tym bardziej, że Kingston już zapowiedział, że ich cena w przyszłym roku najprawdopodobniej obniży się o 1 dolar za 1 gigabajt. Może się to wydawać mało jednak gdy pomnożymy to przez kilkaset oszczędność jest już widoczna.

Pozostaje czekać na poprawę sytuacji. To nie pierwszy taki kryzys i najprawdopodobniej nie ostatni. Każdy kto planuje zakup musi sobie odpowiedzieć sam na pytanie czy lepiej wydać większą ilość gotówki w tym momencie czy poczekać jeszcze trochę na spadek cen.

Pozostałe artykuły o szkole i edukacji: